Informacje z Częstochowy i okolic

Informacje

W Parku Lisiniec powstaje nowoczesna strefa wypoczuku Adriatyk. Z plaży i kąpieliska mieszkańcy będą mogli korzystać już tego lata, natomiast zakończenie całej inwestycji planowane jest na październik.

Zakres prac obejmuje:

  •  budowę parkingu, wjazdu i wejścia na teren parku, placów, ciągów pieszych i komunikacyjnych oraz ścieżek rowerowych;

  •  budowę budynku usługowego – pawilonu plażowego z zapleczem gastronomicznym dla korzystających z kąpieliska, plaży i wszelkich elementów infrastruktury sportowo-rekreacyjnej zlokalizowanych w parku, wraz z pomieszczeniami higieniczno-sanitarnymi i pomieszczeniami dla ratowników;

  • realizację urządzeń infrastruktury technicznej związanych z budynkiem;

  • rozbudowę plaży wraz z przebudową nabrzeża (umocnienie gabionami) i zmianą obrysu zbiornika – przesunięcie brzegu; ponadto plaża zostanie pokryta piaskiem morskim z Łeby, w ilości ok. 1.800 m3, co da warstwę o średniej grubości 30 cm;

  • budowę kładki nad kanałem (konstrukcja żelbetowa), pomostów wodnych i lądowych (konstrukcja drewno + kompozyt) oraz wieży ratowniczej;

  • oświetlenie terenu i monitoring;

  • realizację elementów małej architektury (ławki, kosze, itp.);

  • zmianę ukształtowania terenu wraz z nasadzeniem drzew i krzewów, które mają stanowić spójną kompozycję z projektowanym układem architektoniczno-przestrzennym.

Na chwilę obecną udało się wykonać fundamenty i ściany zewnętrzne budynku pawilonu plażowego, w trakcie prac są stropodach, taras (ławy i stopy fundamentowe) i instalacje podposadzkowe. Zrealizowano także przyczółki kładki żelbetowej dla pieszych przy budynku plażowym, prawie gotowa jest konstrukcja pomostów, w trakcie przygotowywania pod warstwę morskiego piasku jest teren plaży. Powstała konstrukcja wieży ratownika, do zamontowania pozostaje drewniana budka.
Gabiony wzmacniające brzeg przy kładce dla pieszych, przy wieży ratownika i pomiędzy plażą są gotowe w 90%. Wykonano także zasilanie energetyczne, kanalizację sanitarną, wodociąg, rozpoczęto montaż instalacji gazowej.

W piątek we Wręczycy Wielkiej doszło do śmiertelnego potrącenia rowerzysty. 22-letni kierowca zaraz po zdarzeniu odjechał z miejsca, nie udzielając pomocy 47- latkowi. Długo jednak nie cieszył się wolnością…

Tragiczne zdarzenie miało miejsce w piątek, kilkanaście minut przed godziną 6.00 na ul. Częstochowskiej we Wręczycy Wielkiej. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że jadący w kierunku centrum Wręczycy Wielkiej kierowca srebrnego samochodu typu sedan, potrącił jadącego prawidłowo w tym samym kierunku rowerzystę, po czym nie zatrzymał się i odjechał z miejsca wypadku. Niestety, 47-letni rowerzysta poniósł śmierć na miejscu.

W związku z tym wszczęto intensywne poszukiwania kierowcy. Już po niecałej godzinie mundurowi z drogówki zauważyli podejrzany pojazd zaparkowany na jednej z posesji. Przypuszczenia policjantów były trafne. Kierowca srebrnego rovera był w domu, ale nie chciał wpuścić mundurowych. Stróże prawa dostali się do środka z pomocą strażaków, po czym zatrzymali mężczyznę, który brał udział w wypadku. 22-latek był trzeźwy, jednak po sprawdzeniu w bazach danych okazało się, że kilkanaście dni wcześniej stracił prawo jazdy za kierowanie w stanie nietrzeźwości. Mężczyźnie pobrano również krew do badań na zawartość substancji psychoaktywnych.

W sobotę, na wniosek śledczych, sąd tymczasowo aresztował podejrzanego na trzy miesiące. O jego dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd. Za popełnione przestępstwo grozi mu wieloletni pobyt w więzieniu.

Jutro XV Zlot Motocyklowy na Jasną Górę. Ryk silników w mieście słyszalny jest jednak już od wczoraj. Niestety nie obyło się bez tragicznego w skutkach wypadku, w którym zginął 43-letni mężczyzna…

Zdarzenia miało miejsce przy al. Jana Pawła II w Częstochowie dzisiaj około godz. 13.25. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący BMW podjął manewr zmiany pasa ruchu i wtedy zderzył się z nadjeżdżającym z tyłu motocyklistą, który siłą rozpędu uderzył jeszcze w znak drogowy. Jadący motocyklem 43-letni mieszkaniec Częstochowy poniósł śmierć na miejscu. Badanie kierującego BMW wykazało, że był trzeźwy. Na miejscu pracowali policjanci, prokurator, strażacy, ratownicy medyczni i służby drogowe. Śledczy ustalają szczegółowe okoliczności i przyczyny do tego tragicznego zdarzenia.