Informacje z Częstochowy i okolic

Niezwykle ciężkie spotkanie czeka dzisiaj podopiecznych Piotra Łuki. Akademicy zmierzą się z piątym w tabeli Ślepskiem Suwałki.

Niestety od dłuższego czasu obserwujemy stopniowy upadek AZS-u Częstochowa. Światełko w tunelu pojawiło się pod koniec ubiegłego roku, wraz z przejęciem klubu przez nowego sponsora, zmiany w zarządzie i pojawienie się Grzegorza Szymańskiego jako dyrektora sportowego. Akademicy rozpoczęli treningi pod okiem nowego trenera, Piotra Łuki i wszyscy zaczęliśmy wierzyć, że utrzymanie na zapleczu Plusligi jest jeszcze do „ugrania”.
Niestety w nowym roku obudziliśmy się z jeszcze większą stratą do pewnego 12 miejsca. Co rusz docierają do nas kolejne niepokojące wieści. W ostatnim okienku transferowym z klubem pożegnał się jego lider Sławomir Stolc (trafił do Stali Nysa), a także Mateusz Piotrowski, który miał odejść do KS Norwida Częstochowa. Miał, ponieważ wykazano się tutaj sporą nieznajomością regulaminu. Zawodnik do AZS-u wypożyczony został z ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, a co za tym idzie drugi raz w sezonie nie może skorzystać z tej opcji zmiany barw klubowych, a taki właśnie transfer wchodził w grę w przypadku Norwida. Na chwilę obecną atakujący pozostaje więc bez klubu, ponieważ na załatwianie formalności… brakło już czasu.
Po porażce 1:3 z liderem, Lechią Tomaszów Mazowiecki dzisiaj akademików czeka kolejne wyjazdowe spotkanie, choć w roli gospodarza. AZS zagra bowiem w Kamienicy Polskiej, ponieważ Hala przy ul. Żużlowej jest zajęta. Dzisiejszy rywal, Ślepsk Suwałki nie zgodził się na kolejne przełożenie tego spotkania, stąd decyzja o wyjezdzie z Częstochowy i rozegraniu tego meczu na gminnej hali.
Początek spotkania o godz. 17.