Informacje z Częstochowy i okolic

– Momentem przełomowym był czerwiec 2017 roku, wówczas miałem pierwszy kontakt z bolidem. Po raz pierwszy poczułem się z powrotem w domu… Oczywiście były pewne wątpliwości, jednak z każdym kolejnym startem, one znikały. Miałem możliwość co miesiąc wsiadać do bolidu, co pozwoliło mi realistycznie myśleć o tym, że jestem w stanie wrócić. W mój powrót uwierzyłem pod koniec ubiegłego roku, nabrałem pewności siebie i zrozumiałem, że jest to realne – mówił podczas piątkowej konferencji prasowej Robert Kubica.

Spotkanie przedstawicieli firmy LOTOS i Roberta Kubicy odbyło się w piątek, 28 grudnia w Hali Częstochowa. Podczas konferencji obie strony podziękowały sobie za  dotychczasową współpracę, która zaowocowała powrotem Polaka do startów w Formule 1 – Z pewnością do mojego powrotu do Formuły 1 przyczyniła się Grupa Lotos, z którą współpracę rozpoczęliśmy w 2012 roku. Wiemy jak wtedy wyglądała moja sytuacja. Podano mi wówczas rękę i pozwolono wrócić do sportu, do rajdów. Nie byłoby to możliwe gdyby nie nasza ciężka praca i determinacja – powiedział Kubica, który do F1 wraca po ośmioletniej przerwie.

Z Williamsem Kubica związany jest od poprzedniego sezonu, kiedy to stał się zawodnikiem testowym. Na początku 2018 roku upatrywano wielkiego powrotu na tor, jednak postawiono na Siergieja Sirotkina i Lance’a Stroll’a. Tego sezonu Williams nie może jednak zaliczyć do udanych – Sytuacja może się bardzo szybko zmieniać. Do połowy 2017 roku Williams był czwartą siłą Formuły 1. My będziemy dążyć do tego, by to wróciło.  Jednak sport ten i moje starty w Formule nauczyły mnie, że ciężko jest cokolwiek planować i oczekiwać. Z pewnością powrót i pierwsze starty nie będą łatwe, jednak to co mogę zagwarantować z mojej strony, to że dołożę wszelkich starań i dam z siebie 100%  – dodał Kubica.

Powrót Polaka do startów ogłoszono w listopadzie 2018 roku. Informacja ta wstrząsnęła nie tylko rajdowym światem, ale gratulacje napływały od przedstawicieli różnych dyscyplin sportowych z najdalszych zakątków świata. Jaki więc cel stawia sobie Robert Kubica przed nadchodzącym sezonem? – Nie zakładam sobie konkretnego wyniku. Cel mam jeden – utrzymać się w Formule 1, co będzie zdecydowanie trudniejsze niż sam powrót… 

Fot. Kamil Woldański

k.k.