Informacje z Częstochowy i okolic

Za nami półfinały Klubowych Mistrzostw Świata w Siatkówce Mężczyzn. Obyło się bez niespodzianek. Jutro w Hali Częstochowa czeka nas włoski finał. Wcześniej o brązowy medal zagra Asseco Resovia Rzeszów.

W pierwszym spotkaniu dnia Cucine Lube Civitanowa bez większych problemów pokonała Asseco Resovię. Rzeszowianie, którzy debiutują w finałach Klubowych Mistrzostw Świata bardzo dobrze rozpoczęli ten mecz, wygrywając w pierwszej partii 31:29. Niestety kolejne sety przebiegły pod dyktando Lube. Włosi wygrali kolejno do 19, 14 i 23.

W drugim półfinale Fakel Novy Urengoy podejmował Trentino Volley. Ten mecz wyglądał łudząco podobnie do potyczki Resovii z Lube. Fakel wygrał pierwszą partię 25:22, a w kolejnych dominowali już siatkarze Trentino. Po niespełna dwóch godzinach gry wygrali kolejno do  do 14, 16 i 16.

Czeka nas więc włoski finał. O 20.30 zmierzą się ze sobą dwie, jak dotąd niepokonane w trunieju drużyny. Obie niespełna miesiąc temu spotkały się ze sobą w Serie A. Wówczas lepsi okazali się zawodnicy Cucine Lube Civitanova, którzy we własnej hali wygrali dopiero po tie-breaku. Możemy więc spodziewać się doskonałego siatkarskiego widowiska. Poprzedzi je mecz o brąz i polsko-rosyjski pojedynek, którego początek zaplanowano na 17.30.

Cucine Lube Civitanova – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (29:31, 25:19, 25:14, 25:23)
Fakel Novy Urengoy – Trentino Volley 1:3 (25:22, 14:25, 16:25, 16:25)

k.k.

Fot. fivb.com