Informacje z Częstochowy i okolic

Pamiętacie sprawę zabójstwa w Rębelicach Królewskich? Właśnie zapadł wyrok!

Zbigniew D. został za zabójstwo ojca został skazany na karę 15 lat pozbawienia wolności, a brat jego partnerki, 19-letni Dawid N. w więzieniu spędzi najbliższe 25 lat.

Pokrzywdzony zamieszkiwał z żoną w miejscowości Rębielice Królewskie, a dwaj dorośli synowie w Zabrzu. Mężczyzna od 20 lat nie pracował i pozostawał na utrzymaniu żony. Ponadto stwierdzono, że nadużywał on alkoholu oraz stosował przemoc fizyczną i psychiczną wobec rodziny. W 2001 roku Edward D. został skazany na karę 6 lat pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa syna Dariusza D.

Tragiczny luty 2017

1 lutego 2017 roku Edward D. pobił żonę, będąc pod wpływem alkoholu. Po tym zdarzeniu Halina D. wyprowadziła się z domu i zamieszkała u rodziny, nie kontaktując się z mężem. Kobieta ustaliła z synem Zbigniewem D. (41 lat), że 8 lutego 2017 roku przyjedzie po nią, aby zabrać ją do swojego domu w Zabrzu.
Zbigniew D. wraz z konkubiną i jej 19-letnim bratem Dawidem N., 8 lutego 2017 roku w godzinach popołudniowych przyjechali do sąsiedniej miejscowości, a mężczyźni pieszo udali się do Rębielic Królewskich. Konkubina Zbigniewa D. oczekiwała na nich w samochodzie. W trakcie podróży z Zabrza mężczyźni spożywali znaczne ilości wódki i piwa. Wcześniej Zbigniew D. poprosił Dawida N., aby pomógł mu „dać nauczkę” ojcu za jego zachowanie wobec matki.
Po wejściu do domu, Zbigniew D. zaatakował Edwarda D., a potem mężczyźni zaczęli szarpać się za ubrania. Wtedy Dawid N. kilkakrotnie uderzył w głowę pokrzywdzonego taboretem lub deską. Następnie Dawid N. zadał mu około 40 ciosów nożem w okolice głowy, szyi i klatki piersiowej. W tym czasie pokrzywdzony był przytrzymywany przez Zbigniewa D.
Gdy Edward D. przestał dawać oznaki życia, mężczyźni zawinęli ciało zmarłego w kołdrę, wynieśli przed dom i wrzucili do studni na głębokość około 10 metrów. Potem Zbigniew D. i Dawid N. wrócili do domu i podpalili szmaty, aby spowodować pożar i zatrzeć ślady przestępstwa.
Zbigniew D. w towarzystwie partnerki pi Dawida N. pojechał po matkę i udał się z nią do jej domu, gdyż przed wyjazdem do Zabrza chciała zabrać lekarstwa. Gdy Halina D. z synem weszli do ganku, zauważyli wydostający się dym. Wtedy Zbigniew D. zawiadomił telefonicznie o pożarze Straż Pożarną. W trakcie akcji gaśniczej strażacy ujawnili w studni zwłoki Edwarda D.

Zbigniew D. został zatrzymany na miejscu zdarzenia 9 lutego 2017 roku o godz. 0.15, a Dawid N. w Zabrzu o godz.12.15. Przesłuchani przez prokuratora pod zarzutem zabójstwa Edwarda D. przyznali się do zarzucanej im zbrodni. Podejrzani złożyli wyjaśnienia, w których opisali przebieg zdarzenia oraz oświadczyli, że nie chcieli zabić Edwarda D., a jedynie go pobić.
Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec podejrzanych tymczasowe aresztowanie.
Zbigniew D. nie był w przeszłości karany. Dawid N. był karany za kradzież z włamaniem oraz rozbój. Zakład karny opuścił 31 stycznia 2017 roku.

Będzie apelacja? 

Prokurator w mowie końcowej wnosił o wymierzenie oskarżonemu Dawidowi N. kary dożywotniego pozbawiania wolności, a oskarżonemu Zbigniewowi D. kary 25 lat pozbawienia wolności. Prokuratora Rejonowa w Częstochowie, która skierowała akt oskarżenia w tej sprawie, złoży wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku i po jego uzyskaniu rozważy wniesienie apelacji do Sądu Apelacyjnego w Katowicach.